środa, 22 lutego 2012

Czy wesele to kicz?


Ostatnio przeczytałam gdzieś na forum, co przyszłe Panny Młode uważają za weselny kicz czy jak to określiły "wieś". 
Jedne potraktowały temat z przymrużeniem oka, inne całkiem na poważnie wyśmiewały niektóre zwyczaje weselne. Otóż drogie przyszłe Panny Młode - pamiętajmy, że co kraj to obyczaj, w niektórych regionach Polski takie czy inne zwyczaje to tradycja bez której nie można się obejść, a uważam, że jeśli wszystko zrobione jest jak należy to nie ma mowy o żadnym kiczu... 

Niejednokrotnie widziałam  jak goście bawią się na tych "niby - kiczowatych weselach", a jak bawią się na weselach - bankietach gdzie zabronione są piosenki disco polo, o jakichkolwiek zabawach weselnych nie ma mowy bo to "wiocha", nie ma żadnych dekoracji weselnych - serduszek, gołąbków bo to już obciach... Goście siedzą spięci, zastanawiając się, który widelec do jakiego dania... Nie dajmy się zwariować! Jeżeli coś nam się podoba, nie rezygnujmy z tego, ale pamiętajmy również o zachowaniu umiaru i estetyki....


www.bidsbypros.com

3 komentarze:

  1. Moim zdaniem najgorszym zagrożeniem w organizacji dnia ślubu są rodzice ze swoimi starodawnymi pomysłami.Często to oni decydują o tym co będzie się działo na weselu :( Ale to już również po mału się zmienia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Całkowicie zgadzam się z autorką tekstu. Moim zdaniem trzeba zastanowić się jacy są nasi goście i jak sprawić by dobrze się czuli i wspaniale bawili. Czy priorytetem jest dla nas wyłącznie estetyka zdjęć z detalami czy wesele niezapomniane w ujęciu całościowym?

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie nie było zaaw, bo według mnie 99% to jednak totalna wiocha. Gołąbków też ne było i było elegancko, ale zabawnie i nikt nie siedział spięty czy sztywny bo TO LUDZIE tworza atmosferę i jak są fajni to zawsze jest fajnie. A zdecydowanie fajniej bez pijackich zabaw.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Bajkowe chwile blog ślubny poradnik , Blogger